
Wśród rodziców windsurferów często pojawia się pytanie: czy tak małe dzieci jak 3-latki mogą w ogóle rozpocząć naukę windsurfingu? Z perspektywy metodyki szkoleniowej odpowiedź brzmi: tak, ale nie w formie klasycznego kursu sportowego.
W przypadku najmłodszych dzieci windsurfing nie jest jeszcze nauką techniki w pełnym znaczeniu tego słowa. To raczej forma oswajania się z wodą, deską i żaglem, prowadzona w bardzo ograniczonym zakresie czasowym i przy maksymalnym nacisku na bezpieczeństwo oraz komfort dziecka.
Właśnie w takim modelu działają niektóre szkółki windsurfingowe, w tym FunSurf, gdzie doświadczenie obejmuje również pracę z dziećmi w wieku około 3–4 lat. Zajęcia w tej grupie wiekowej mają zupełnie inny charakter niż standardowe kursy – są krótkie, elastyczne i w dużej mierze oparte na zabawie oraz swobodnym kontakcie z wodą.
Kluczowe znaczenie ma tu warunek pogodowy i środowiskowy: spokojna woda, brak silnego wiatru oraz wysoka temperatura. W takich warunkach dzieci nie są obciążane nauką techniki, lecz stopniowo oswajają się z deską, uczą równowagi i reagowania na podstawowe bodźce ruchowe.
Wraz z wiekiem – zwykle około 5–6 roku życia – możliwe jest przejście do bardziej uporządkowanego szkolenia technicznego. Na tym etapie dzieci są już w stanie utrzymać mały żagiel w pionie i wykonywać pierwsze kontrolowane manewry na desce.
Z punktu widzenia metodyki sportów wodnych, tak wczesne rozpoczęcie kontaktu z windsurfingiem nie ma na celu przyspieszenia szkolenia sportowego, lecz raczej budowanie naturalnej swobody w środowisku wodnym. Dla wielu dzieci to pierwszy krok do późniejszej, już bardziej świadomej przygody z deską i wiatrem, która możliwe, że zostanie już z nimi na lata.
Więcej informacji o szkoleniach indywidualnych dla dzieci zajdziecie na stronie: Funsurf.pl