
Maszt to jeden z najważniejszych elementów foila. Choć na pierwszy rzut oka wszystkie wyglądają podobnie, w praktyce potrafią diametralnie zmienić zachowanie całego zestawu. Na przykładzie masztów North Sonar AF (aluminium), CF (karbon) i UHM (Ultra High Modulus Carbon) sprawdzamy, jak zachowują się na wodzie, z czego wynikają ich właściwości i czy zawsze warto dopłacać do droższego modelu.
Dlaczego właśnie North Sonar?
Porównanie masztów nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. U wielu producentów maszt aluminiowy współpracuje z innym kadłubem (fuselage) niż maszt karbonowy. Oznacza to, że zmienia się nie tylko sam maszt, ale również pozostałe elementy zestawu, co utrudnia wyciąganie jednoznacznych wniosków.
System North Sonar jest pod tym względem wyjątkowy. Wszystkie maszty – AF, CF i UHM – wykorzystują tę samą główkę GeoLock, która wsuwa się w kadłub foila. Dzięki temu do tego samego kadłuba można zamontować zarówno maszt aluminiowy, jak i oba maszty karbonowe. Pozwala to znacznie dokładniej ocenić wpływ samego masztu na zachowanie foila.
Od czego zależy zachowanie masztu?
Łatwo założyć, że skoro włókno węglowe jest sztywniejsze od aluminium, to każdy maszt karbonowy będzie sztywniejszy od aluminiowego. W rzeczywistości nie jest to takie proste.
O zachowaniu masztu decydują przede wszystkim materiał, geometria (grubość i kształt profilu) oraz sposób wykonania. Można zbudować bardzo sztywny maszt aluminiowy i jednocześnie stosunkowo miękki maszt karbonowy. Wszystko zależy od kompromisu pomiędzy masą, sztywnością, wytrzymałością i ceną.
Jak powstają maszty?
Maszty aluminiowe produkuje się z profili wyciskanych z aluminium lotniczego. Następnie są obrabiane na maszynach CNC, hartowane i anodowane. To sprawdzona, stosunkowo niedroga technologia.
Maszty karbonowe powstają z wielu warstw włókien węglowych układanych pod różnymi kątami i utwardzanych pod ciśnieniem oraz w wysokiej temperaturze. Dzięki odpowiedniemu układowi włókien konstruktor może precyzyjnie sterować sztywnością zarówno na zginanie, jak i skręcanie.
Model UHM wykorzystuje włókna Ultra High Modulus, których moduł sprężystości jest znacznie wyższy niż w standardowym karbonie. Sam materiał jest wielokrotnie droższy, trudniejszy w produkcji i wymaga znacznie większej precyzji wykonania. To właśnie z tego wynika duża różnica w cenie.
Aluminium – świetny na start

Maszt North Sonar AF jest najcięższy z całej trójki (2.48 kg), ale jednocześnie sprawia wrażenie bardzo stabilnego. Większa masa działa trochę jak koło zamachowe – zestaw mniej nerwowo reaguje na drobne nierówności wody. W moich testach AF okazał się również zaskakująco sztywny. Jego ograniczenia pojawiały się dopiero przy większych prędkościach, kiedy wykazywał pewną skłonność do wentylacji, szczególnie gdy przesadziłem z przechyłem deski na halsie. Dla początkujących i średnio zaawansowanych deskarzy pozostaje jednak bardzo dobrym wyborem, zwłaszcza jeśli priorytetem jest trwałość i rozsądna cena.
Karbon – lżej, ale niekoniecznie sztywniej

Pierwszą rzeczą, którą czuć po przesiadce na CF, jest zdecydowanie niższa masa (1.9 kg). Nie chodzi tylko o liczbę na wadze. Kilkaset gramów znika z najniżej położonego elementu całego zestawu, dzięki czemu foil ma mniejszą bezwładność. Łatwiej wykonuje manewry, szybciej reaguje na ruchy deskarza, a podczas skoków deska sprawia wrażenie lżejszej i łatwiejszej do utrzymania pod stopami. Co ciekawe, moje odczucia dotyczące sztywności były odwrotne, niż można by się spodziewać. Mimo że CF wykonano z włókna węglowego, na zafalowanym akwenie wyraźniej było czuć jego pracę niż w przypadku aluminiowego AF. Jednocześnie zapewniał lepszą kontrolę przy większych prędkościach i rzadziej wpadał w wentylację.
To pokazuje, że napis „carbon” sam w sobie nie oznacza jeszcze maksymalnej sztywności. W tym przypadku producent najwyraźniej postawił na kompromis pomiędzy masą, ceną i właściwościami ślizgowymi.
HM – różnica od pierwszych halsów

Największy przeskok jakościowy odczułem dopiero po zmianie na UHM. Maszt jest wyraźnie sztywniejszy, ale co równie ważne, znacznie lepiej utrzymuje geometrię całego foila pod obciążeniem. Efekt najbardziej czuć przy dużych prędkościach i na zafalowanej wodzie. Zestaw prowadzi się spokojniej, precyzyjniej reaguje na ruchy deskarza i daje większe poczucie kontroli.
Co ciekawe, maszt UHM nie ma jednakowej grubości na całej długości. Jego profil jest stopniowany – przy desce jest grubszy, a w kierunku kadłuba stopniowo się zwęża. Takie rozwiązanie pozwala zachować wysoką sztywność tam, gdzie obciążenia są największe, jednocześnie zmniejszając opór hydrodynamiczny w dolnej części masztu.

Mniejsza grubość oznacza mniejszy opór w wodzie, ale jednocześnie znacznie trudniej utrzymać odpowiednią sztywność. Właśnie dlatego zastosowanie włókien UHM ma tak duże znaczenie. Pozwalają one zbudować maszt, który jest jednocześnie cieńszy, lżejszy i wyjątkowo sztywny.
Różnice w grubości masztów North Sonar:
- AF – około 18 mm,
- CF – około 16 mm,
- UHM – około 13 mm w dolnej części profilu.
Czy warto dopłacać?
Jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z wingfoilem lub pływasz rekreacyjnie, AF pozostaje bardzo rozsądnym wyborem.
Przesiadka na CF daje przede wszystkim odczuwalne zmniejszenie masy, łatwiejsze wykonywanie manewrów i bardziej dynamiczne zachowanie zestawu, choć nie musi oznaczać spektakularnego wzrostu sztywności.
Największy sens dopłata do UHM ma dla osób pływających szybko, wykonujących skoki, startujących w zawodach lub po prostu oczekujących maksymalnej precyzji prowadzenia. To właśnie w takich warunkach jego zalety stają się najbardziej odczuwalne.
Podsumowanie
Moje doświadczenia z serią North Sonar pokazują, że przejście z AF na CF to przede wszystkim zysk wynikający z niższej masy i większej zwrotności. Natomiast przesiadka z CF na HM to już wyraźna zmiana charakterystyki pływania – większa sztywność, lepsza kontrola przy wysokich prędkościach i większy spokój na zafalowanej wodzie.
Czy każdy potrzebuje masztu HM? Niekoniecznie. Ale jeśli zaczynasz dochodzić do momentu, w którym ograniczeniem przestaje być technika, a staje się sprzęt, różnicę prawdopodobnie poczujesz już od pierwszych halsów.
Maszty do testu udostępnił sklep Hydrosfera.pl