Porady

Jak ustrzec się przed zimnem?

Zimna woda, chłodny wiatr – to wszystkich przyprawia o dreszcze. Niestety w polskim klimacie najlepsze warunki wietrzne przypadają na chłodne dni od jesieni do wiosny. Aby więc, wykorzystać ten okres musimy się odpowiednio ubrać i w tym przypadku zasada “na cebulkę” raczej się nie sprawdzi! 

Zacznijmy od pianki, która jest podstawowym elementem chroniącym nas od zimna. W okresie wiosenno – jesiennym nieodzowne jest używanie pianki długiej (długie rękawy i nogawki) minimum 4-5mm grubości neoprenu. Pianki z wysokim/poprzecznym zamkiem często szczelnym będą najcieplejsze, chociaż nie są najłatwiejsze w zakładaniu. 

Aby dodatkowo zabezpieczyć się przed wychłodzeniem, możemy ubrać koszulkę lub pas lędźwiowy z neoprenu. Jeżeli ktoś posiada cienką, krótką piankę letnią, może ją założyć pod długą piankę. Na pewno zwiększy to izolację, chociaż nie będzie najwygodniejsze. 

Przed rozpoczęciem sezonu proponuję również sprawdzić stan naszej pianki. Pamiętajmy, sam neopren nie izoluje nas od zimna. Do środka pianki nalewa się minimalna ilość wody, która po ogrzaniu od naszego ciała stanowi dodatkową izolację. Warunkiem jest odpowiednie dobranie rozmiaru pianki i jej szczelność. Gdy pianka będzie za duża lub nieszczelna, zimna woda będzie ciągle przelewać się przez piankę i nawet nie zdąży się ogrzać. Drobne uszkodzenia możemy zakleić specjalnym klejem do pianek. 

Sama pianka to nie wszystko. Nie możemy zapomnieć o naszych stopach, które są prawie cały czas narażone na kontakt z zimną wodą. Polecam używanie wysokich butów (za kostkę), które w wystarczający sposób powinny nas zabezpieczyć. Nie radzę pływać w płytkich butach lub bez butów – wysoki but ochrania również nasze stawy skokowe. Pamiętajmy, że chcemy pływać nie tylko w tym roku, ale również za dwadzieścia lat.

Również nasze dłonie wymagają należytej ochrony. W tym przypadku krótkie rękawiczki (bez palców) będą raczej nieskuteczne. Potrzebujemy grubszych, długich rękawiczek. Często stosowane są również długie rękawiczki wycięte w wewnętrznej części dłoni, które chronią dłonie przed wiatrem.

Musimy zadbać również o naszą głowę. Najlepszym zabezpieczeniem przez zimnem i wodą będzie kaptur neoprenowy. Pamiętajmy jednak o odpowiednim jego dobraniu tak, aby nie ograniczał zbytnio naszych ruchów. W cieplejsze dni możemy również zastosować opaskę neoprenową.

Gdy już odpowiednio się ubierzemy, proponuję małą rozgrzewkę przed pływaniem. Gdy mamy dostęp do ciepłej wody (prysznice na campingach) możemy wejść pod prysznic z ciepła wodą przez zejściem na wodę. To samo można zresztą zrobić jak zejdziemy na chwilę odpocząć. Niestety nie wszędzie są prysznice i wtedy najlepszym rozwiązaniem jest termos z ciepłą herbatą.

Po pływaniu nie roztaklowujemy sprzętu w mokrej piance. Najlepiej dla naszego zdrowia będzie rozpocząć od przebrania się. Sprzęt zawsze może poczekać! Jeśli nie macie możliwości przebrania się w samochodzie lub jakimś pomieszczeniu blisko spotu, bardzo przydatne okażą się dwie rzeczy: poncho i specjalna mata do przebierania. Poncho zakładamy gdy tylko uwolnimy ręce z neoprenowego kombinezonu, po czym kontynuujemy zdejmowanie pianki. Strój ten uchroni nas przed nieprzyjemnym kontaktem rozgrzanego ciała z lodowatym wiatrem. Matę kładziemy na ziemi i stajemy na niej zaraz po zdjęciu butów. Będziecie zaskoczeni jak dużo ciepła dla stóp daje tak niewielka izolacja! Mata ma jeszcze jedną funkcję – po zwinięciu zamienia się w torbę na mokrą piankę i buty, dzięki czemu nie zachlapiecie sobie wnętrza samochodu.

Do zobaczenia na wodzie! 

Napisz komentarz

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

To Top