Porady

Słabowiatrowy windfoiling na Praso

Co potrzeba do tego, by się świetnie bawić na windfoilu przy słabym wietrze? Wiele osób pomyśli o specjalistycznych foilowych deskach metrowej, lub prawie metrowej szerokości, 9-10-metrowych kamberowych żaglach i foilach o ogromnej powierzchni i metrowej rozpiętości – czyli o sprzęcie, który jest bardzo drogi, bardzo ciężki, skomplikowany i wymagający specjalistycznych, zawodniczych umiejętności. Filmik pokazuje, że to mit i właściwie tu można by ten opis zakończyć, bo resztę po prostu widać dość wyraźnie.

Jeśli chodzi o szczegóły tej sesyjki, to wyglądało to tak:

warunki – jak widać: ok 8-10 węzłów wiatru (3 Bf), płaska woda (choć to akurat dla foila bez znaczenia). Środek dnia na popularnym, zwykle, gdy coś wieje, dość zatłoczonym akwenie (Prasonisi). Jest pusto, właśnie dlatego, że nie wieje. Takie warunki stwarzają praktycznie zero szans na jakikolwiek ślizg na klasycznym zestawie windsurfingowym, bez względu na wielkość deski, statecznika i żagla. Gdyby było inaczej, na filmie byłoby widać pływających w ślizgu windsurferów.

deska – właściwie pierwszy lepszy, większy (120-140 l.) współczesny freeride do jazdy na stateczniku, jedynie „Ready to foil”. Specjalna deska do windfoila z szeroką rufą była by oczywiście dużo wygodniejsza, szczególnie przy rufach – tu nie ma dość miejsca między tylnymi strapami na postawienie tylnej stopy po obróceniu nóg, więc rufa w powietrzu jest trudniejsza. Ale w tamtym momencie miałem, to, co miałem, wiec musiało wystarczyć – Fanatic Jag 125 l. – pierwszy mit obalony, naprawdę nie potrzeba specjalistycznej deski.

pędnik – uwaga… 5.0 (PIĘĆ ZERO!) Severne Glide 2, rekreacyjny żagiel do windfoilingu. 3 mini kambery przystosowane do masztu RDM, 5 listew, wąska kieszeń masztowa, wysoka smukłość, rozbudowany dół. Super lekki, rotujący jak marzenie pędnik z niewiarygodnym dolnym zakresem. Marzenie rekreacyjnego windfoilera. Pędnik uzupełnia zwykły, aluminiowy bom, bez płynnej regulacji roku szotowego. Drugi mit obalony.

foileXploder Slalom Small foil: jedyny wyczynowy element tego zestawu – maszt 95 cm UHM carbon (kąt 1,5 stopnia), 100 cm fuselage, przednie skrzydło: 570 cm2 / 70,3 cm rozpiętości (to nie pomyłka!); tylne skrzydło: 230 cm2 (kąt 0,9 stopnia). Ostatni mit obalony.

Na plażę przyszedłem tylko z własnym foilem, resztę udostępnił mi Prasonisi Center. Wystarczył śrubokręt, 3 min. na zamianę statecznika na foil i zestaw gotowy. Maksymalna prędkość podczas tej sesji wyniosła ponad 22 węzły, czyli więcej niż 2-krotna prędkość wiatru rzeczywistego. Zawsze warto pamiętać, że tego typu „ pojazdy” głównie wykorzystują tzw. wiatr pozorny. Przy tej prędkości i wietrze rzeczywistym, powiedzmy 10 kt, prędkość wiatru pozornego na „połówce” to ponad 24 węzły (z twierdzenia Pitagorasa), więc akurat na żagiel 5.0 😊. Gdy już się rozpędzimy, co jednak wymaga dobrej umiejętności pompowania żaglem i, trochę, deską, to starajmy się niepotrzebnie nie opadać na wodę i tracić prędkości, gdyż wtedy także prędkość wiatru pozornego gwałtownie spada, a z nią –  siła aerodynamiczna na pędniku i hydrodynamiczna na foilu.

Można by zadać pytanie – co by było, gdybym miał w tych warunkach pędnik np. 2 metry kwadratowe większy (w dalszym ciągu byłoby to tylko 7.0 – Severne Glide 2 jest też dostępny w takim, największym, rozmiarze) i dobrą deskę do foil slalomu? Latanie byłoby jeszcze szybsze, wygodniejsze (szeroka rufa deski pozwala na jej pochylenie na nawietrzną i kontrolę dużo większych sił generowanych przez pędnik i foil), łatwiej robiłoby się rufy w powietrzu i, przede wszystkim, łatwiej byłoby ruszyć. Ceną byłaby konieczność utrzymania większej koncentracji do kontroli większej szybkości i działających sił, co nie każdemu musi pasować, gdyż choćby ew. wywrotki na foilu przy bardzo dużych prędkościach na pewno nie będą przyjemne. Z tego powodu warto wyposażyć się w kask i w tzw. impact vest.

Jeśli ten filmik nie przekona Was do windfoilingu, to nie wiem, co mogłoby przekonać.

Tekst: Mariusz Goliński, www.facebook.com/wietrzna.przyjemnosc

P.S. Podziękowania dla Guy Cribb INtutition (Instagram: @guycribb) za mistrzowski pilotaż drona i takoweż ujęcia, a dla Prasonisi Center, za użyczenie deski i pędnika.

P.P.S. Zdjęcia były robione w pierwszej połowie czerwca 2021 – jeśli ktoś wybiera się do Prasonisi Center, to wypożyczalnia / szkółka działa normalnie, na miejscu nie ma właściwie zadnych restrykcji związanych z pandemią. Wszyscy przyjezdni są albo zaszczepieni, albo w momencie przyjazdu mieli negatywny test na Covid-19. Zdecydowana większość osób na plaży to surferzy, „zwykłych” turystów prawie nie ma. Żadnych parasoli na środku plaży, żadnych kąpiących się, tam, gdzie zwykle schodzimy na wodę, więc właściwie same zalety, żadnych wad. Restauracje, sklepy – wszystko działa normalnie.

Dodaj komentarz

Zamieść komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

To Top