2010-02-13 20:16, ~Konrad Jamroz konradj@arr.com.pl

Mocowanie deski


Jak zamocować deskę na samochód?
To pytanie zadaje sobie wielu deskarzy. Wbrew pozorom odpowiedĽ nie jest tak banalna, nie wystarczy kawałek sznurka lub gumy!

Istnieje wiele możliwości przewożenia deski. Można ją przecież przewieĽć w samolocie, w pociągu lub nawet na rowerze. Chcemy jednak skupić się na transporcie samochodem, gdyż jest on chyba najpopularniejszy. Samochodem przewozimy deskę, w środku pojazdu albo na jego dachu. Wybór uzależniamy zwykle od własnych upodobań i wielkości samochodu.

W przypadku przewozu w środku samochodu panuje pewna dowolność. Ograniczenia wynikają jedynie z rozmiarów auta i wyobraĽni jego właściciela. Dlatego chcemy się skupić na mocowaniu deski na dach samochodu, bo szczególnie w tym przypadku od poprawności mocowania będzie zależeć bezpieczeństwo nasze i naszego sprzętu.

Aby zamocować deskę na dach samochodu trzeba najpierw zaopatrzyć się w bagażnik pasujący na dach naszego pojazdu. Na rynku dostępnych jest wiele modeli, nie polecam jedynie "przyssawek" - bywają zawodne.

Popularne jest również używanie Quwera, pojemnika na dach mocowanego na bagażniku ( do niego możemy włożyć resztę sprzętu a na Quwera mocujemy deskę )

Na ramę bagażnika zakładamy specjalne owijki osłaniające deskę od ramy bagażnika (gąbka pokryta materiałem, dostępna w każdym sklepie windsurfingowo/żeglarskim-cena ok. 40 zł lub tańszy ale nie koniecznie trwalszy sposób domowy-pianki do rur)

Kolejnym niezbędnym elementem są taśmy, którymi mocujemy deskę do bagażnika. W brew pozorom dobór tego elementu jest dość istotny i będzie ważył o tym czy deska jest bezpiecznie przymocowana i nie narażona na zniszczenia (częste wgniecenia, powodowane przez zbyt mocny mechanizm napinania i cienkie taśmy).
Zalecamy stosowanie specjalnych taśm do mocowania desek (zwiększona szerokość, dodatkowe przeszycie i specjalny bloczek) do nabycia w sklepach windsurfingowych.




Deskę mocujemy na brzegu bagażnika (lepszy dostęp i zostaje miejsce na pokrowiec na żagle/maszty) pamiętając o:




-> po zamontowaniu deski pasami, zabezpieczamy końcówki pasów aby nie hałasowały.

-> Sprawdzamy ułożenie anteny radiowej, zabezpieczając ją aby nie obijała się o deskę.

-> Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów warto sprawdzić mocowanie i ewentualnie usunąć luzy.

Pamiętajmy, że zwłaszcza przy szybszej jeĽdzie samochodem z deską na dachu, może zwiększyć się spalanie paliwa.
Podobne artykuły:

Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz
tylko nadal pozostaje problem wozenia zagli na dachu i nikt tego problemu nie poruszyl choc jest on chyba bardziej istotny niz deska na dachu. Ten problem tyczy sie takze mnie gdyz rodzinne wyjazdy (mimo pojemnego kombi) nie zawsze mieszcza moje zagle wewnatrz auta, wiec czy istnieje sposob przewozenia zagli aby miec 100% pewnosc ze zaglom nic sie nie stanie?(mam na mysli auta nie wyposazone w quvera)
~Trojca | 26.07.2001

proponuję rurę PCV o średnicy 200 mm. w nią wejdzie każdy żagiel - na nią pokrowiec i wszystko można spinać paskami nie martwiąc się o to że popęka nam żagiel, jedyny minus to kilka dodatkowych kilogramów na dachu auta. sposób podpatrzyłem u znajomego i sprawdza się w 100%
~Maciej S. | 30.04.2002

Owijki ze sklepu to właśnie pianki do rur tyle, że z dodatkowym pokrowcem; zatem co do trwałości to nie wydaje mi się by była różnica. Moje pianki (do rur)służą już ośmy rok a dwie mam w zapasie. Pianka do rur ma 2 metry, więc macie dwa komplety po 50 cm za 6 zł. Ale jak komuś zależy na efektownym napisie na dachu to ochywiście tylko owijki ze sklepu za 40 zł.
~kozzo | 27.04.2005

Katalog sprzętu

Spoty

Planujesz wyjazd na deskę? W naszej bazie znajdziesz atrakcyjne miejsca.