2006-02-09 23:19, ~Redakcja Windsurfing.pl

Testujemy Kitewing






Kitewing – trochę historii

Kitewing ma swoje początki w surfingu na lodzie. Sami Tuurna zainspirowany przez symetryczne skrzydło James'a Drak'a, stworzył pierwsze skrzydło ,,Skimbat" jako prototyp już w roku 1987. Będąc doświadczonym surferem i znając ograniczenia windsufringu Sami zrealizował koncepcje symetrycznego skrzydła stworzoną przez James'a Drake'a zorientowaną jednak w większym stopniu na narty i rolki niż windsurfing. Wg jego koncepcji używając skrzydła w połączeniu z nartami lub rolkami to człowiek ,,tworzy" maszt. Ta radykalna różnica powoduje, iż używanie Skrzydła jest bardziej naturalne i łatwiejsze w nauce.


Następne usprawnienia powstały dzięki żeglarzowi i para-lotniarzowi Carlowi-Magnusowi Fogelholm. Rezultatem jest koncepcja bardzo zbliżona do obecnego skrzydła Skimbat 4,8 Kitewing.



Na początku skrzydła były używane głównie na lodzie w Skandynawii. Sport ten sam w sobie jak i Skrzydło Kitewing zostało rozwinięte do obecnej formy pod koniec lat 90 tych gdy grupa młodych snowboarderów i narciarzy extremalnych testowała skrzydło. Odkryli iż skrzydło nadaje się również do wykonywania niewiarygodnych skoków i trików. W roku 1999 Fiński narciarz extremalny Patrick Blom był w stanie wykonać, używając Skrzydła i Nart, 170 metrowy skok. Później rekord był systematycznie podwyższany, by w roku 2004 dzięki Andreas'owi Laurént'owi osiągnąć długość 505 metrów. Również skoki na płaskiej powierzchni o długość 30 i wysokość 5 metrów nie są czymś niezwykłym, nie wspominając o maksymalnej prędkości 100 km/h osiągniętej na lodzie.




Kitewing- na czym ta zabawa polega

W KiteWing człowiek stanowi maszt, zaś skrzydło jako żagiel daję siłę ciągu. Takie połączenie pozwala w łatwy sposób kontrolować zarówno kierunek jak i prędkość nawet początkującym użytkownikom. Dzięki temu też w KiteWing nie ma efektu bezwładności który występuje w Kitesurfingu co stanowi duży problem i zagrożenie w początkowym stadium nauki (Doświadczyłem tego kilkukrotnie w fazie nauki gdy ze względu na bezwładność nie udało mi się opanować KiteSurfingu a ślady mojej "jazdy" po piasku widać na mojej skórze do dziś)



Kitewing – sprzęt

Model Mach 3,8 został stworzony z myślą o mniejszych użytkownikach oraz dla entuzjastów extremalnych warunków wiatrowych. Skrzydło posiada znacznie mniejsze wymiary w porównaniu ze Skimbat 4,8 i 5,5 co pozwala na łatwiejsze użytkowanie lżejszym użytkownikom. Skrzydło o rozmiarze 3,8 m2 daje również pełną satysfakcję cięższym użytkownikom przy extremalnych warunkach wiatrowych (tj wiatr powyżej 20 m/s ; 72 km/h) na gładkiej powierzchni.


SKIMBAT 4.8 to niewiarygodne przyśpieszenie oraz prędkość bez utraty trzymania i kontroli prowadzenia. Dla wytrawnych użytkowników Skimbat 4.8 jest sprzętem, który pozwala robić niesamowite skoki oraz triki w powietrzu i który dzięki Skimbat są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju.


SKIMBAT 5.5 jest dostępny w dwóch wersjach :
Dacron : trwały i łatwy w pakowaniu) oraz Monofilm
SKIMBAT 5.5 Jest dedykowany dla cięższych użytkowników oraz dla obszarów gdzie wiatr jest słabszy (centralna część Polski). W tych obszarach oferuje te same wrażenia co Skimabat 4,8 lecz przy znacznie gorszych warunkach pogodowych (słabszy wiatr)



Najważniejszą cechą jest to iż Skimbat 5,5 używa tej samej ramy co Skimbat 4,8 co oznacza iż Skimbat 4,8 może być szybko przekształcony w Skimbat 5,5.


SKIMBAT 5.5 PRO jak sama nazwa wskazuje to sprzęt dla wymagających użytkowników, którzy oczekują łatwego operowania skrzydłem i więcej mocy. Skrzydło zawiera 30% kompozytów węglowych w czołowych masztach stelaża oraz wzmocnienia z włókien szklanych w maszcie poprzecznym. Rezultatem jest większa moc i trwałość skrzydła. To skrzydło jest używane przez wszystkich team riderów Kitewingu


Do Kitewingu można używać dowolny sprzęt na którym można się przemieszczać nie używając rąk (które są potrzebne do kierowania Kitewingiem)

Zima - Narty, SnowBoard, Łyżwy (najlepiej panczeny)
Lato - Rolki, MoutanBoard, Specjalny "Rower" bez kierownicy



Kitewing - gdzie i kto może go używać

Gdzie rozpoczynać zabawę z Kitewing?
Potrzebujemy wiatr i płaski bezpieczny teren
W zimie : zaśnieżone pole, zamarznięte jezioro, stoki bez drzew
W lecie : nie używane drogi, równe łąki, gładkie plaże, opuszczone lotniska. Krótko mówiąc kawałek wietrznej i płaskiej przestrzeni lub stoki górskie.


KiteWing ze względu na łatwość nauki, oraz wszechstronność może być używany zarówno przez mężczyzn jak i kobiety (kobiety w Skandynawii stanowią dużą liczbę użytkowników)


Kitewing – zastosowanie

Kitewing pozwala jeździć, wykonywać ewolucje w powietrzu, skakać. Jak informuje producent KiteWing nie został stworzony z myślą o skokach czy lataniu wiec te czynności można wykonywać tylko na wyłączną odpowiedzialność użytkownika. Do Kitewingu można używać dowolny sprzęt na którym można się przemieszczać nie używając rąk (które są potrzebne do kierowania Kitewingiem)


Powodem sukcesu Kitewingu jest bezpieczeństwo i łatwość użytkowania skrzydła. W Kitewing ,,moc" skrzydła jest łatwo kontrolowana przez użytkownika i w każdej chwili może szybko ograniczona do zera. Nauka obsługi Kitewing'u jest łatwa i nauczenie się podstaw zajmuje około 1 godziny. Użytkowanie przez windsurferow jest wręcz intuicyjne.


NASZE TESTY

Na zaproszenie polskiego dystrybutora sprzętu Kitwing – firmy www.extremewing.pl dokonaliśmy pierwszych testów latawców Kitewing. Za cel postawiliśmy sobie określenie atrakcyjności, specyfiki oraz możliwości wykorzystania tego sprzętu w warunkach naszego kraju.



Już pierwszy kontakt ze skrzydłem wywarł na nas dobre wrażenie. Taklowanie Kitewinga nie nastręcza wielu kłopotów. Konstrukcja składająca się z prostego szkieletu i kilku listew pozwala szybko i łatwo złożyć skrzydło w całość.


Na miejsce naszych testów wybraliśmy zamarznięte jezioro pokryte lekką warstwą śniegu. Szybko okazało się, że największa konstrukcja (5,5 m2 powierzchni) pozwala na rozpoczęcie zabawy od 3 Bf w górę. Naprawdę przyjemne żeglowanie zaczyna się od 4 Bf. Co ciekawe skrzydło wydaje się posiadać dość duży zakres wiatru.



Okazało się, że Kitewing, szczególnie w rekach windsurferów, umożliwia szybkie opanowanie podstawowych tajników żeglugi. Wystarczy tylko przyzwyczaić się do odmiennej płaszczyzny, w której utrzymujemy „żagiel” a zabawa zaczyna być przyjemna i prosta. Bardzo szybko przekraczamy kolejne bariery prędkości aby zaraz podająć pierwsze próby skoków. Dopiero podczas pierwszych skoków pojawiają się pewne trudności. Myślę jednak, że trochę więcej praktyki i już będziemy mogli się cieszyć pełnym potencjałem tego sportu. Trzeba przyznać bowiem, że właśnie skoki oraz swobodne i długie szybowanie w powietrzu są chyba najatrakcyjniejszymi aspektami tej dyscypliny. Podstawowe manewry które udało nam się opanować nie sprawiają raczej kłopotu. Trzeba się jedynie oswoić z koordynacją zmiany kierunku nart i skrzydła aby ewolucja była skuteczna i płynna.



Nasze pierwsze próby rozpoczęliśmy bez linek trapezowych. Ku naszemu zdziwieniu okazało się że i w tej dyscyplinie trapez może okazać się pomocny. Przyznam, że z wielką ulgą w rekach założyłem linki trapezowe na „bom”. Kitewing w trapezie, tak jak w przypadku windsurfingu, pozwala swobodnie i maksymalnie bawić się prędkością.


Z naszych testów wynika, że jeśli w średnim stopniu opanowałeś jazdę na nartach, snowboardzie lub łyżwach możesz już w pełni cieszyć się zaletami Kitewingu. Na początek zalecamy używanie skrzydła na raczej płaskich terenach pokrytych ubitym śniegiem. W przypadku prób na odkrytym lodzie zalecamy ostrożność (lód umożliwia rozwijanie dużo większych prędkości, stwarzając jednocześnie dużo większe zagrożenie).


Niestety Kitewing nie należy do tanich zabawek. Podstawowe skrzydło możemy kupić za 3300 PLN. Za taką cenę możemy jednak aktywnie spędzać zimowe dni a i w lecie na pewno będzie co robić.


Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do obejrzenia materiałów filmowych zamieszczonych na stronie producenta www.kitewing.com


Dystrybutorem sprzętu Kitwing jest firma www.extremewing.pl



Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz
hehe ciekawe ;)

Taa może i ciekawe ale 3 tyś za średni żagielek nie jest ceną zachęcająca ani przystępna;/;/;/;/;/

cześć fifi ,te żto czytałeś? niezłe szkoda że takie niezbyt tanie ,może kiedyś będzie jakiś obieg wtórny to się kupi na zimę. Nie będzie rósł brzuszek i latem na win-dzie będie łatwiej zacząć sezon
~krzychu | 10.02.2006

koledzy ile trzeba dać za nowy żagiel? maszt? bom? deskę? ile żagli trzeba żeby sie dobrze bawić? to jest jednorazowy wydatek i z tej perspektywy wygląda to dużo lepiej prawda?
~marek | 10.02.2006

<br />
Drogie to troche ale z drugiej storny jak widzialem na zdjeciach mozna uzywac przez caly rok a jak nie wieje to w górki i heja. Ciekawy jestem czy to takie latwe w uzyciu. Ktos na tym juz "latal"
~Heniu | 11.02.2006

Doświadczyłem już przeróżnych konstrukcji.Narty z żaglem, narty z latawcem, łyżwy z żaglem ale to okazało się wyjściem z sytuacji na zasnieżonych polach jakie rozciągają się pare metrów za moim domem. Mogłem tego doświadczyć na zamarznientym jeziorze w Turawie. Już po 30 minutach jazdy założyłem trapez a chwilę potem odrywałem się od śniegu. To naprawdę łatwa zabawka dająca dużą dawkę adrenaliny bez zbędnej żeźni dla pilota. Już zbieram kasę. Polecam.

to dziadostwo nadaje się tylko w górach kiedy i bez tego jedziemy w dół . natomiast po naszych plażach nie da się jezdzić są za miekkie na lodzie tylko na gładkim jak nie ma oporów śniegu a iceboard i tak jest zawsze szybszy .tak naprawdę potrzeba dużego wiatru żeby sie na tym rozpędzić ponieważ to dziadostwo ma małe rozmiary najwiękrzy ma prawdopodobnie około 5,5 m kw więc sami widzicie <br />
nie dajcie się nabrać na tv market
~piotr | 12.02.2006

widzisz Piotr ja na tym smigałem w górach, na lodzie, i po kopnym sniegu! zanim wydasz osąd sprawdź to, bo z tego co widzę pojęcia o tym nie masz- bez urazy
~marek | 12.02.2006

widzisz Marek miałem okazję polatać na tym w cudzysłowiu i widziałem Finów w zkcji na tym . da się oczywiście polatać ale w ten sposób patrząc da się na wszystkim. rzeczywiście w górach na tym nie miałem okazi natomiast wystarczą mi doświadczenia z lodu .to je st wolne i u nas w kraju częściej popływasz rasowy wawe niż pojezdzsz z satysfakcją na wingu. na czystym lodzie jesteś dużo szybszy na zwykłym iceboardzie natomiast jak spadnie śnieg to kite jest dużo lepszą alternatywą
~piotr | 12.02.2006

hej Marku .Ty chyba tym zwyczajnie handlujesz<br />
bo też nie słyszałem dobrych opinii o wingu a przecierz istnieje od ponad 15 lat . Jak myślisz dlaczego nie jest w ogóle popularny i nikt na tym nie jezdzi???
~adolf | 12.02.2006

owszem masz rację. tyle że ja jestem że tak powiem ustawiony i nie muszę tego robić wierz mi... natomiast uwielbiam windsurfing, pływam w różnych miejscach na świecie i kitewing jest alternatywą na zimę, gdy nie wylatuję np do Egiptu. Faktem jest że musi wiać ale na deskę też! mi się spodobało bo zaliczyłem kilka fajnych skoków i jechałem 60 km/h mam gps forerunner 201... nic na siłę przecież nie ma musu. kite jest super! latam ale przy zmiennym wietrze są problemy z kontrolą i wiecie o tym (zwłaszcza że to nie woda) dlaczego nie jest popularny? iled osób to ma w Polsce? ilu próbowało? dam Wam możliwość bezapłatnego spróbowania i wtedy wspólnie osądzimy ok? Pozdrawiam
~marek | 13.02.2006

myślę Marku , że obaj mamy rację<br />
ale kto nam za to postawi piwo i kolację <br />
pozdrawiam
~piotr | 14.02.2006

w sumie nie wszystko dla wszystkich i z tym się zgadzam, ale np. dzisiaj poskałem na jeziorze i to całkiem wysoko.... pozdrowionka
~marek | 15.02.2006

Marek a na czym jezdzisz nartach czy snowboardzie, i skąd jesteś bo ja bym sie pisał na spróbowanie.
~rafson | 17.02.2006

ja na nartach ala mój wspólnik na desce, jestem często na Jeziorze Turawskim
~marek | 17.02.2006

Coż ja tylko moge stwierdzić jak jest z wykorzystaniem Kitewinga z Dirtsurferem (nie jezdzilem zima). Wiec zabawa jest naprawde przednia! To tak jakby przeniesc deske windserfingowa na lad, a cala swoboda i radocha pozostaje. Brak masztu pozwala na zabawe nawet w poteznych podmuchach wiatru, gdyz w ciagu sekundy mozna ustawic skrzydelko w pozycji neutralnej i nie grozi nam ciaganie po glebie ;) Co mi jeszcze bardzo odpowiada, ze od ok. 20:00 przez cala noc parkingi przed centrami handlowymi sa puste i oswietlone, wiec wystarczy cieplo sie ubrac i mozna ujezdzac "fale" az lapy nie odpadaja ;)
~surfingfan | 25.10.2006

czy mógłby ktoś wyjaśnić do czego służy i czym jest wspomniany w artykule trapez??
~ostry | 06.11.2006

czy mógłby ktoś wyjaśnić do czego służy i czym jest wspomniany w artykule trapez??
~ostry | 06.11.2006

...dużo lepszym rozwiązaniem jest snowkite!!!

Do tego do czego na desce
~mistszu1 | 08.03.2009

Katalog sprzętu

Spoty

Planujesz wyjazd na deskę? W naszej bazie znajdziesz atrakcyjne miejsca.