2010-02-14 13:23, ~Mariusz Goliński

Wybieramy pas trapezowy


Dobór odpowiedniego typu pasa trapezowego ma znaczny wpływ na naszą technikę pływania, wygodę, a nawet zdrowie. Poszczególne typy pasów trapezowych mają różne przeznaczenie i zastosowanie, więc większość zaawansowanych żeglarzy używa więcej niż jednego pasa trapezowego, aby dopasować swój styl żeglowania do konkretnych warunków i sprzętu.
Dwa podstawowe i jednocześnie skrajne typy pasów trapezowych to pas biodrowy, w którym hak jest umieszczony nisko, pokrywając się mniej więcej ze środkiem ciężkości ciała. Pas tego typu posiada paski okalające uda, które zapobiegają przesuwaniu się go do góry (fot. 1).


Całkowicie odmienny jest trapez wysoki, który opasuje tułów w dolnej jego części, poniżej żeber. Hak takiego pasa jest położony znacznie wyżej (ok. 10 cm), a sam pas ma wyjątkowo prostą budowę i nie posiada żadnych dodatkowych pasków (fot.2Nowoczesne modele tego typu pasów mają wewnętrzne, elastyczne zapięcie przeciwdziałające przesuwaniu się pasa do góry.
Zasadnicze cechy obu typów pasów trapezowych są następujące.

Zalety trapezu niskiego (biodrowego):

– bardziej nadaje się do takiego typu żeglugi, gdzie głównym celem jest szybkie pływanie jednym halsem na długich odcinkach
– jest lepszy do żeglugi na wiatr, gdzie wymagane jest precyzyjne przeniesienie ciężaru ciała przez bom na stopę masztu. Z tego samego powodu jest on także lepszy w warunkach słabszego i średniego wiatru, gdy chcemy jak najdłużej utrzymać ślizg bez wychodzenia z uchwytów
– ułatwia kontrolę nad dużymi i bardzo dużymi pędnikami
– idealnie nadają się także do pływania na deskach mieczowych

Cechy te powodują, że ten typ trapezu jest bardzo popularny wśród zawodników ścigających się na deskach i jedynym używanym na wyczynowych deskach mieczowych, a także wśród dużego grona żeglarzy rekreacyjnych pływających na względnie płaskiej wodzie.

Zalety trapezu wysokiego:

– dużo łatwiejsze wczepianie i wyczepianie z haka (to drugie szczególnie gdy wiatr gwałtownie osłabnie, co jest bardzo istotne w trakcie żeglugi i wykonywania manewrów na falach
– uczucie dużej mobilności i mniejszego skrępowania z powodu braku pasków dookoła nóg, co jest zauważalne szczególnie podczas wykonywania trików i manewrów we freestyle’u
– możliwość żeglugi trapezie w warunkach nieślizgowych lub półślizgowych, gdy stopy stoją przed uchwytami
– możliwość łatwiejszego wykonywania skoków (np. jednorącz), będąc wczepionym w linki trapezowe, szczególnie w trakcie manewrów i jazdy na fali
– pozycja żeglugi w takim trapezie dużo bardziej dopasowana do stylu żeglugi z żaglami wave i freestyle, które „lubią” być prowadzone bardziej pionowo
– trapez wysoki, ze względu na umiejscowienie i swoją sztywną budowę, zapewnia dużo lepszą ochronę pleców podczas upadków, szczególnie w trakcie żeglugi na fali i skoków.
– lepsza kontrola nad sprzętem podczas żeglugi przy bardzo silnym wietrze na trudnym akwenie. Z tego powodu niektórzy czołowi żeglarze zmieniają trapezy na wysokie także w slalomie w bardzo trudnych warunkach.
– bardziej ergonomiczna pozycja dla dolnego odcinka kręgosłupa, odciążająca odcinek krzyżowy i utrzymująca naturalną krzywiznę kręgosłupa
– dodatkowa izolacja termiczna szczególnie wrażliwej okolicy nerek
– niezwykła prostota zakładania i zdejmowania

Podsumowując, trapezy niskie stosuje się raczej do żeglugi po prostej, na w miarę płaskiej wodzie, a wysokie – we wszelkiego rodzaju żegludze manewrowej, a także często przy bardzo silnym wietrze.

Od każdej zasady są oczywiście wyjątki. Użycie pasa trapezowego jest często sprawą indywidualnych przyzwyczajeń. Ponieważ wielu zawodników „starej gwardii” nauczyło się pływać w trapezie wysokim (trapez biodrowy został skonstruowany i zastosowany wiele lat później), więc do dzisiaj niektórzy z nich (Naish, Thieritehau, McGain i inni) używają wyłącznie tego typu trapezów.

Konstrukcja trapezów wysokich przeszła w ostatnich latach wiele zmian. Są one obecnie o wiele wygodniejsze, dlatego też częściej używane nie tylko przez specjalistów, lecz także przez żeglarzy rekreacyjnych.




Istnieją również trapezy łączące cechy obu wyżej wymienionych typów, np. Maui Magic Terminator (fot. 3 i 4). Trapez ten ma możliwość regulacji wysokości haka w zakresie około 10 cm poprzez odpowiednie napięcie taśm mocujących hak. Tego typu pasy trapezowe nadają się dobrze dla początkujących. Są dość wszechstronne, jednak za cenę bardziej skomplikowanego mocowania haka i rozbudowanej konstrukcji. Stanowią rozwiązanie kompromisowe i mogą być interesującą alternatywę dla osób, które z różnych powodów chcą posiadać tylko jeden pas trapezowy do wykorzystania w różnych warunkach i w różnych stylach żeglowania.





Marginalne zastosowanie mają ciągle istniejące pasy trapezowe z szelkami (fot. 5). Jeśli nie wiecie, jaki pas trapezowy będzie odpowiedni dla Was, to na pewno nie taki! Pas z szelkami na ramionach jest odmianą pasa do jazdy na fali i jest używany sporadycznie przez niektórych (zapewne z przyzwyczajenia) zaawansowanych żeglarzy uprawiających tę właśnie odmianę windsurfingu.


www.Mariuszgolinski.pl

Zapraszamy na windsurfingowe WYJAZDY SZKOLENIOWE z Mariuszem Golińskim  ->>>>>

Zobacz pełną ofertę WINDSURFINGOWYCH FILMÓW SZKOLENIOWYCH ->>>>




Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz
Fajna sprawa taki trapez - mówię fajna, bo jeszcze nie stosuję. a mam gdzieś stary wysoki trapez. A tak nawiasem, co warto nauczyć się szybciej, wpinać w trapez czy używać strzemion? Niestety nie potrafię ani jednego ani drugiego. Próbowałem kiedyś trapezu, ale skończyło się na chęciach ... bałem sie, że jak się wepnę, to się już nie wypnę - pozdrawiam
~Onaro | 13.09.2004

ja niewyobrazam sobie plywania bez trapezu i bez footsprapow. to jest podstawa plywania. bez tarapezu to rece wysiadaja po chwili na silnym wietrze.PS trapez niski tez mozna bez wiekszego problemu uzywac w plywaniu wypornosciowym i polslizgowym.
~l_ukasz | 14.09.2004

Do Onaro: zdecydowanie zacznij od trapezu, probowanie strapow bez slizgu (bez trapezu jest bardzo trudno o naprawde dobry slizg - przez trapez masa surfera przenosi sie duzo lepiej na zagiel niz przez rece, w wyniku czego przy pelnym slizgu na deske naciska tylko ok 30% wagi ciala, co umozliwia naprawde szybka jazde)jest nieporozumieniem. Kolejnosc jest taka trapez-dobry slizg-strapy, nigdy inaczej. I nie boj sie ze jak sie wepniesz to sie nie wypniesz, ustaw sobie dluzsze linki trapezowe, zeby bylo sie latwiej wypinac i nie przejmuj sie jak na poczatku polecisz na zagiel wpiety w trapez, jesli bedziesz sie trzymal bomu na wyprostowanych rekach to nic sie nie stanie ani tobie ani zaglowi, a wypiac sie zawsze mozna, w razie problemow pochyl zagiel bardzo do tylu jakbys ostrzyl to ulatwi sprawe z wypinaniem
~wojtek | 15.09.2004

Zgadzam się z porzednikiem w tm roku zacząłem pływać na trapezie i to jest właśnie to!!!<br />
Wcześniej po dłuższym pływaniu bez trapezu miałem ręce jak Papaj,teraz prowadzę sobie deseczkę "czterema paluszkami".Spróbuj naprawdę warto

Ja tez sie własnie zastanawiałam od czego zacząc..dzieki za rade Chlopaki =]. Musze jechac kupic sobie trapez.Pozdrawiam
~Agatka | 25.09.2004

łukasz kto lubi pływać wypornościowo lub półślizgowo? to nie ma zabawy, ale co kto lubi

Pływać ślizgowo bez użycia trapezu to jak sex w dwóch prezerwatywach założonych jednocześnie. Nie czujesz prawie żadnej przyjemności...
~Pablo | 17.12.2004

Mam trapezik fanatika, stary model. jak założylem i przechałem się w ślizgu to normalnie odlot, niestty w strapy jescze nie wchądzę bo w na moim fanatic'u są trochę przymałe i ciężko wchodzi się, lae gdy nogi stawiam gdzieśna samym końcu desk to normalnie odlot. Deske sięfajnie wyrywa w powietrze tylko, że jescze dokłądnie jej nie kontroluje :P
~serfer z zamo | 05.01.2005

Doradzam zakuptrapezu teraz - zimą. Można zaoszczędzić sporo kasy.Ja zrobiłem sobie prezent pod choinkę.
~Kapry | 07.01.2005

Witam. Pare dni temu nabyłem deske i zagiel do windsurfingu jednak chciałbym cos sie dowiedziec wiecej o moim zaglu, o deske nie musze,bo juz wiem:) Mam zagiel Pacyfic SYNTHESIS 7,0 i jesli ktos ma jakies informacje na temat tego własnie zagla to byłbym bardzo wdzieczny za pzesłanie mi jakis informacji,albo stronki z tym zaglem. zgory dziekuje. pozdrawiam<br />
~Marcin alan3dj@wp.pl | 09.03.2005

zasadniczo trapez a potem strapy, ale jeśli ktoś pływa już trochę i czuje temat, to nie ma znaczenia - można wejść w strzemiona i dopiero potem się wpiąć. Wejście w starpy wymaga spełnienia kilku warunków i przełamania pewnej bariery - obawy, że to fizycznie niewykonalne: stać na końcu deski i jej nie przytapiać. Po pierwsze - trzeba przenieść środek ciężkości, czyli odciążyć tył deski. Żeby to zrobić zasadniczo musi być wiatr, żeby na nim "oprzeć" pędnik. Trapez jest tu bardzo pomocny. Po odciążeniu deski, można przejść do tyłu i spokojnie włożyć nogi w strzemiona/najpierw przednią/. Oczywiście deska musi cały czas jechać, cały czas musimy dociążać przód deski poprzez stopę masztu, dociągając bom rękami i ciężarem ciała/linki-trapez/, wychylając się jednocześnie poza deskę. Jak już wejdziemy w ślizg, dobieramy żagiel do siebie i do dołu przyciągamy lik dolny. Możemy wtedy odpuścić dociążanie pędnika, bo deska sama jedzie - oczywiście po zakończeniu operacji wejścia w ślizg należy kontrolować inne elementy. To tak w skrócie, bo kwestia jest bardziej złożona i nie jest tak prosto, jakby się wydawało. Powodzenia.
~maczo | 21.03.2006

Nie koniecznie trzeba dobierać trapez do warunków! Niski trapez jest bardziej uniwersalny. Wystarczy przestawić długość linek, a pozycja, jak również wpinanie i wypinanie, staje się porównywalne do trapezu wysokiego.
~kordian | 11.05.2006

witajcie!<br />
mam dość duży problem. planuję kupno trapezu, a pływałam tylko w niskim. sprzedawca doradzał mi wysokie trapezy, jednak nie do końca jestem przekonana. czy w takim trapezie (wysokim) jest większe prawdopodobieństwo wypięcia się PRZYPADKOWEGO! w ślizgu. to się zdarza czasami nawet w niskim trapezie...<br />
proszę o pomoc i pozdrawiam.
~assiia. | 11.03.2007

Mam pytanko planuje sobie kupic trapez ale nie wiem czy niski czy wysoki nigdy jeszcze w zadnym nie plywalem i sie nie znam za bardzo a po tym artykule za duzo nie wywnioskowalem ;]
~Skiba | 09.12.2007

Falkos

@~assiia. |

Jeśli masz wszystko dobrze ustawione (polecam sprawdzić na lądzie, wczepić się i puścić pędnik) to w żadnym typie trapezu praktycznie nie ma możliwości "przypadkowego" wypięcia się. Jeżeli Ci się to zdarza to najprawdopodobniej masz za długie linki trapezowe, bądź nie zwieszasz się wystarczająco ;] PzDr

Katalog sprzętu

Spoty

Planujesz wyjazd na deskę? W naszej bazie znajdziesz atrakcyjne miejsca.