2010-02-14 13:25,

Magazyn Windsurfing radzi - Jak wybrać szkółkę windsurfingową


Lato tuż, tuż. Część z nas na pewno zaplanowała już swoje urlopy i wybrała miejsce letniego wypoczynku. Kierując się do nadmorskich miejscowości, na kempingi Półwyspu Helskiego czy piękne mazurskie jeziora szukamy możliwości zorganizowania sobie wolnego czasu lub zajęcia naszych pociech różnymi formami aktywnego wypoczynku. Nie wszyscy zdajemy sobie jednak sprawę z faktu, że oba powyższe cele można zrealizować niejako w zasięgu ręki, a sposoby ich realizacji znajdziemy pod nazwą SZKÓŁKA WINDSURFINGOWA.

Magazyn WINDSURFING skierowany zarówno do zawodników, jak i do amatorów oraz do tych, którzy dopiero zamierzają rozpocząć tę wspaniałą przygodę, opracował wskazówki dla nieorientujących się w temacie wczasowiczów ułatwiające wybór szkółki windsurfingowej. Materiał ten jest rodzajem przewodnika: gdzie i za ile można popływać, nauczyć się żeglować lub po prostu wysłać dziecko na obóz. Z pewnością nie wymieniliśmy tu wszystkich szkółek w naszym kraju, lecz jedynie te, do których udało nam się dotrzeć i które zechciały odpowiedzieć na nasz apel. Nie będziemy tu nikogo faworyzować, ani tym bardziej oceniać. Pragniemy jedynie przedstawić kilka cennych wskazówek dotyczących funkcjonowania idealnej szkółki, aby każda osoba odwiedzająca po raz pierwszy wypożyczalnię potrafiła ocenić, czy przypadkiem nie marnuje swojego czasu i pieniędzy. Każdy chciałby się szkolić tanio, fachowo, bezpiecznie i do tego przyjemnie, ale czy jest to możliwe?

W chwili obecnej nie jesteśmy jeszcze w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Jednak zamierzamy odwiedzić latem większość szkółek i zobaczyć, jak naprawdę funkcjonują. Na tej podstawie przygotujemy specjalną relację i wyłonimy najlepsze, naszym zdaniem, szkoły windsurfingowe w Polsce.

AKWEN

Jednym z najważniejszych kryteriów, którym powinniśmy się kierować przy wyborze miejsca, naszego szkolenia, jest lokalizacja szkółki oraz akwen, po którym będziemy pływać. Dobrze usytuowana szkółka na pewno powinna się znajdować z dala od ruchliwych szlaków wodnych, zatłoczonych plaż i kąpielisk. Akwen powinien być przede wszystkim bezpieczny i bez zarzutów pod względem ekologicznym. Zejście do wody powinno być piaszczyste lub trawiaste, dno o łagodnym spadku i wolne od jakichkolwiek przeszkód. Na akwenie także nie powinno być żadnych przeszkód nautycznych w postaci pali, sieci, pomostów itp. Dlatego też jednym z najpopularniejszych rejonów w naszym kraju jest Półwysep Helski od strony Zatoki Puckiej. Znajdziecie tam płytki akwen oraz płaską wodę, co niewątpliwie ułatwia i przyspiesza proces szkolenia. Jeśli jednak zaplanowaliście wakacje gdzieś nad jeziorem, nie zrażajcie się większą głębokością. Korzystajcie z wypożyczalni i oferowanego szkolenia, upewnijcie się jednak, czy szkółka dysponuje sprawnym sprzętem asekuracyjnym i czy w razie konieczności zostaniecie ściągnięci motorówką z jeziora.

BAZA

Kolejnym kryterium, które wprawdzie nie wpływa bezpośrednio na nasze szkolenie, ale również odgrywa pewną rolę, jest wygląd estetyczny szkółki. Z pewnością będziemy się czuli dobrze, jeżeli teren jest ładnie zagospodarowany, czysty i zadbany. Któż z nas nie chciałby po pływaniu usiąść przy stoliku, odpocząć, napić się czy po prostu zjeść kanapki. Jeśli szkółka posiada takie zaciszne miejsce, bez dwóch zdań oznacza to, że ludzie w niej pracujący traktują klientów poważnie i po prostu znają się na swoim zawodzie. Kolejną ważną rzeczą jest przebieralnia. Szkółka musi mieć odpowiednie miejsce, w którym można bezpiecznie przechować ubranie czy dokumenty. Nikt nie lubi pływać, myśląc nieustannie o tym, czy do pensjonatu nie będzie przypadkiem wracał w slipkach. Dobrze jest, jeśli szkółka posiada prysznic, najlepiej z ciepłą wodą, a przy akwenach słonowodnych koniecznie powinien się znajdować choć zewnętrzny prysznic ze słodką wodą.

SPRZĘT

Sprzęt, na którym będziemy pływać, również powie nam wiele o profesjonalizmie szkółki. Oczywiście nie można oczekiwać, że będzie na nas czekać tylko i wyłącznie nowy sprzęt, bo to po prostu nie jest możliwe. Wystarczy, jeśli będzie on sprawny i bezpieczny. Pozwólcie, że powtórzę: bezpieczny, gdyż jest to bardzo istotny aspekt, a niejednokrotnie zdarza się, że z deski wystają niepotrzebne śruby czy niedoszlifowany laminat po naprawie. Korzystając z wypożyczalni, musimy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób zostaje dobrany sprzęt; czy deska, którą dostajemy nie jest zbyt mało wyporna, czy z braku sprzętu nie dano nam zbyt wielkiego żagla, czy osoba wydająca sprzęt zatroszczyła się , czy bom znajduje się na odpowiedniej wysokości i czy jest dobrze zapięty, a wreszcie czy pędnik nie ma przetartych linek, które mogą postawić nas w trudnej sytuacji na środku akwenu i czy jest odpowiednio wybrany po likach. Przed wypożyczeniem pianki powinniśmy sprawdzić w jakim jest stanie, czy przynajmniej została wypłukana po poprzedniej osobie. Dobrą praktyką stosowaną w szkółkach jest płukanie pianek w słabym roztworze nadmanganianu potasu.

INSTRUKTORZY

Przechodzimy teraz do punktu chyba najważniejszego. Jeśli chcemy się nauczyć pływać szybko i poprawnie, powinniśmy mieć odrobinę szczęścia i trafić na odpowiedniego instruktora. W każdej szkółce musi być osoba z odpowiednim "papierem", ale czy akurat na taką trafimy? Tak jak w każdym zakładzie fryzjerskim są praktykanci, którzy pod okiem mistrza uczą się zawodu, tak i w szkółkach pracują instruktorzy, którzy nie osiągnęli jeszcze szczytu swoich możliwości. Nie ma się jednak czego obawiać, gdyż owi praktykanci mają niejednokrotnie więcej serca, cierpliwości i zdolności od starych wyjadaczy. Przy okazji warto się uczulić na pewne sprawy dotyczące szkolenia, które niestety czasami się zdarzają, chociaż na pewno nie powinny mieć miejsca. Jeśli nasz instruktor stoi na brzegu i szkoli was przez megafon, robiąc przy okazji 100 innych rzeczy, to dajmy sobie spokój i idĽmy do konkurencji. Jeśli jesteśmy pierwszy raz na desce, a podczepiają nas do grupy już pływającej, to z pewnością tracimy swój czas. Jeśli nasz instruktor nie kończy lekcji punktualnie i dokładnie w miejscu, z którego wypłynęliśmy, to szybko poszukajmy innego. A już niedopuszczalną rzeczą jest, gdy po lekcji instruktor zostawia nas na środku akwenu i sam wraca na brzeg po następnego kursanta. Na wodzie koniecznie musimy się czuć bezpiecznie i pewnie przez cały czas. Szkolenie jest efektywne, jeżeli na jednego instruktora przypada nie więcej niż 5 kursantów. Zajęcia zawsze powinny się zaczynać od przedstawienia tematu i wprowadzenia na brzegu przed wypłynięciem, przypomnienia zasad bezpieczeństwa i sposobu wzywania pomocy. Także koniec zajęć nie może być chaotyczny. Instruktor powinien podsumować zajęcia, przekazać uczestnikom końcowe uwagi i sprawdzić stan sprzętu.

CENY

Warto pamiętać, że "drogo" wcale nie musi oznaczać "dobrze, szybko i przyjemnie". Jeśli w danej miejscowości jest tylko jedna szkółka, to chyba nie mamy wyjścia. Ale jeśli znajdziecie się tam, gdzie aż się roi od wypożyczalni, to po przeczytaniu tych wskazówek powinniście być w stanie wybrać sobie coś odpowiedniego bez większych problemów.

Wszystkim urlopowiczom wypoczywającym nad naszymi pięknymi akwenami życzymy tylko słonecznych dni i wielu wrażeń w czasie pływania na desce z żaglem. Mamy nadzieję, że dzięki magazynowi WINDSURFING oraz polskim szkółkom windsurfingowym szybko i poprawnie nauczycie się żeglować i dołączycie do naszego grona fanatyków tej dyscypliny sportu.



www.Mariuszgolinski.pl

Zapraszamy na windsurfingowe WYJAZDY SZKOLENIOWE z Mariuszem Golińskim  ->>>>>

Zobacz pełną ofertę WINDSURFINGOWYCH FILMÓW SZKOLENIOWYCH ->>>>


Wasze komentarze

Dodaj swój komentarz
Szczęśliwie odnaleziony portal pozwoli mi wyrazić swoją opinię na temat szkolenia przeprowadzonego przez szkołę Funboard 2.
<br />
Oceńcie sami:
<br />

<br />
- ilość sprzętu była niewystarczająca – obiecywano nam możliwość dodatkowego z niego korzystania – niestety nie udało nam się nawet wypływać 12 obiecanych godzin/ w ciągu 8-u dni! Owszem były deski i pędniki – niestety brakowało przegubów...
<br />

<br />
- grupy liczyły 6-8 osób – niestety w tym samym czasie, na małym obszarze (było to również kąpielisko), w szkoleniu brały udział 4-y grupy (około 30 osób!!!) (było 4-ch instruktorów to fakt) – co oznaczało, że osoby początkujące wielokrotnie na siebie wpadały – pomijając zagrożenie zdrowia było to niezwykle frustrujące, bo celem osoby biorącej udział w kursie było nauczenie się kilku manewrów – niestety nie dano nam tej możliwości.
<br />

<br />
- rozbawił mnie tekst o instruktorze stojącym na brzegu z megafonem – instruktor w czasie gdy byliśmy na wodzie zajmował się wypożyczaniem sprzętu osobom prywatnym...
<br />

<br />
- nikt po nas nie wypływał – jeśli się oddalaliśmy naszym zadaniem było położenie się na desce i dopłynięcie, a następnie przeniesienie wzdłuż brzegu dechy, do określonego przez instruktora punktu startu, czyli do miejsca gdzie ćwiczyło 30 osób.
<br />

<br />
Na tym zakończę swój wywód – Funboard 2 szkoli także w Chałupach – jeśli lubicie być ignorowani, siedzieć na brzegu lub przy nim spacerować ciągnąc deskę za sobą – polecam.
<br />
~Uczestnik | 24.08.2002

czy ktoś szkolił się w szkole ABCWINDSERFING ? Proszę o opinię.
~KOKOS | 27.04.2003

Jeśli chodzi o szkółki na helu to osobiście polecam Board &amp; Sail na campingu "Nowa Maszoperia" koło Jastarni. Super ludzie, instruktorzy naprawdę wiedzą co robią i robiąto dobrze.
~Wojtek | 04.05.2003

Ja sie edukowałem w szkole Boardschool na pólwyspie helskim(pierwszy camping od władysławowa). Uczył się tam mój starszy, mój brat i siorka też - wszyscy uważają że ta skółka jest the best, zresztą ja też to potwierdzam. Uczyliśmy sie indywidualnie z instruktorem. Zajęcia prowadzone na luzie, żadnych rygorów krzyczenia na uczniów - poprostu nauka jest prosta przyjemna i zacheca do pływania(chdĽ są szkólki w których jest całkowicie odwrotnie). Nauczyłem się wchodzić w ślizg pierwszego sezonu(po nauce w danej szkółce):)) Polecam szkola fajnie zorganizowana, sprzętu dużo, ceny są na średnim poziomie porównując do innych szkółek.
~JAJCARZ | 20.05.2003

W tym roku bylem na 10dniowym kursie dla poczatkujacych w FUNSURFIE na campingu Polaris, codziennie minimum 4 h plywania, jezeli byl wolny sprzet i miales jeszcze sile :) mozna bylo plywac do woli. Super kadra instruktorska, naprawde swietni ludzie, rzadko sie takich spotyka, sprzet tegoroczny, zagielki NS, deski mistrala i Starboardy dla poczatkujacych, prawdziwe zycie zaczynalo sie dopiero wieczorem :D Gorąco polecam, jesli ktos ma jakies pytania to prosze pisac: kamil_82@o2.pl
~Kamil | 20.08.2003

Ja szczerze polecam wszystkim szkołę boardschool !<br />
Całość dobrze zorganizowana, instruktorzy zawsze pomogą się czegoś nauczyć (nam puszczali nawet filmik z trick'ami a potem je objasniali) sprzętu full. Deski co roku wymieniane na nowe a zagle dodawane do starych (jest ich mnóstwo). Lekcje sa świetne ! Początkujący ćwiczą przy brzegu w kilkuosobowych grupach, a zaawansowani pływają dalej od brzegu wiec nikt na nikogo nie wpada.<br />
Naprawde polecam !<br />
~Wampirek | 20.08.2003

ABC windsurfing z gdyni to spoko ludzie polecam
~matek | 12.10.2003

czy ktoś moze słyszał o szkułce MEGA Surf
~wysoki | 08.07.2004

W tym roku rozpoczełem przygode z windsurfingiem uczac sie w szkółce FunSurf na pólwyspie Helskim i moge ja smialo polecic, zaczynalem od zera i nauczylem sie w ciagu 15h podstawowych zwrotow oraz wpinania w trapez, sprzet nowy ewentualnie jednoroczny(po kazdym seznonie jest wyprzedaz), instruktorzy super dobrze przygotowanie naprawde dobrze plywaja i dobrze ucza, zalezy im na popularyzacji windsurfingu, pozdrowienia dla Bosmana i Andrzeja mojego instruktora.
~Jan Konieczek | 05.09.2004

ktora szkolke wybrac na SOLARZE?? DESKI, SPORTZONE, czy ORKE?? moze ktoś doradzic. z gory dziekuje.

Poproszę o opinie o szkółce bazującej w ośrodku wojskowym w Juracie. Nazywa się chyba Mistral?

My bylismy nad Zegrzem 20 km od W-wy w Bestsurf na kursie 10 godzin. Naprawdę same +++ począwszy od tego, że mogliśmy się uczyć po pracy bo godziny szkoleń ustalaliśmy indywidualnie, blisko z Wa-wy to 25 min miejsce zadbane czyściutkie, sprzętu może trochę za mało szczególnie w weekendy. Instruktorzy bardzo dobrzy 1-3 osoby na głowę ale najczęściej 1:1. Tam się nauczyliśmy w 2 godziny tego oczym na na Helu nie mieliśmy pojęcia uczestnicząc w podobnym kursie rok wcześniej. Śmiem twierdzić, że na Helu to fabryka z taśmą, a w Nieporęcie w Bestsurf indywidualne podejście i spokój.Bardzo polecam tą szkółkę!!
~Monika i Grzesiek | 18.09.2005

Większość szkół windsurfingowych znajduje sie na Helu lecz ja polecam szkołę p. Maćka Macha nad j. Mausz w ośrodku DALSOL. Po pierwsze jest wiele taniej - bo to nie komercja dla nowobogackich ze stolicy, po drugie nauka przy wiejącym z różnych kierunków wiatrze jest może i troszeczke powolniejsza, ale za to pływasz po kursie jak ta lala i nie marudzisz że kierunek ci nie pasi - jak to mawiają Helowcy, prawie indywidualny tok nauczania daje podstawy łatwego przyswajania techniki, a sprzęt może nie pierwszej młodości, ale po kursie wiesz co chcesz kupić i jak pływać więc nikt w sklepie nie wciśnie ci kitu, że najnowsze to najlepsze czytaj najdroższe. Wieczorne szanty przy ognisku umilają resztę dnia. Gorąco polecam
~Konrad | 25.12.2005

Szkoła ABC windsurfing to najlepsza szkółka na HElu! zajebisci ludzie... świetnie uczą... jednego dnia nauczylem sie wpinac w trapez i wchodzić w ślizg! naprwdę polecam! Szkole sie u nich jzu 5 lat.
~KONRAD | 04.08.2006

Może i ja dodam swoje 3 grosze.<br />
Byłem już drugi raz w BOARDS w Jastarni.<br />
Powiem tak: może jeśli chodzi o szkolenie to trąci obozem harcerskim, ale dzięki temu punktualność i twarda ręką doskonale pływającego właściciela dają poczucie, że ktoś nad instruktorami ma piecze. Dzięki temu szkolenie jest na bardzo wysokim poziomie. Nie wiem jak jest w innych szkółkach, ale z moich obserwacji wynika że właściciele to raczej biznesmeni a nie pasjonaci jak Pan Adam S.<br />
Jak by było więcej "zajęć pozalekcyjnych" to szkółka moim zdaniem będzie debeściarska. Choć filmiki wieczorne pokazy, możliwość oglądnięcia siebie z pływania mocno mnie zaskoczyła. Na własne oczy zobaczyłem, że moje zadowolenie z pływania było przedwczesne :-D<br />
Ale liczy się zabawa i aktywny wypoczynek.<br />
PLECAM BOARDS'a
~Canonier | 06.09.2006

Co do szkoły BOARDS asolutnie nie podzielam entuzjazmu. Właściciel Adam Staszkiewicz moze i jest pasjonatem, ale swojego nosa.<br />
Chyba własnie dlatego nie potrafi stworzyc w swojej szkole zadnego klimatu. Bedac u niego czułam sie jak na wakacjach u jakiegos wujka z wojska:| Zdecydowanie moge jednak polecic szkołe ABCWINDSURFING w której byłam 3 lata temu i planuje odwiedzic w tym roku:)
~Marta | 31.01.2007

Ja szkoliłem się w Bestsurf nad zalewem Zegrzyńskim - kurs 10 godzin i bardzo chwalę tą szkółkę a szczegółnie to co merytorycznie są w stanie przekazac i malutkie grupy 2-3 osoby na instruktora. Bardzo fajni ludzie i bezpieczne miejsce, kameralna atmosferka (oprócz weekendów. Pozatym jest to punkt zborny wielu dobrych surferów od których można się wiele ciekawego dowiedziec czy poradzic. Bardzo polecam to miejsce przestronnie w pobliżu duży port jahctowy i restauracja a to namiary www.bestsurf.prv.pl
~Marcin | 01.04.2007

JOT-2 w Dąbkach k. Koszalina jest EXTRAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D

Nie zgadzam sie do ostatniego zdania, Polecam szkole BOARDS w Jastarnii, instruktorzy z naprawde spora wiedza, dali mi wieksza wiedze niz na zwyklych kursach dla ludzi juz plywajacych (rufa w slizgu przestaje byc po jakims czasie wyzwaniem, a zazwyczaj na tym nauka sie konczy). Gdy poprosilem o wiecej, dostalem podstawy do wielu trickow- bez pomocy flaki bym sie napewno sam nie nauczyl albo zajela by mi duzo wiecej czasu.<br />
Szczerze polecam,<br />
pozdr
~Marcin | 05.04.2008

www.pmwindsurfing.com
~pmwindsurfing | 06.04.2009

Katalog sprzętu

Spoty

Planujesz wyjazd na deskę? W naszej bazie znajdziesz atrakcyjne miejsca.