Krzysiek 2014-10-16 10:58, Krzysiek

Björn Dunkerbeck kończy z PWA. Przez słaby wiatr




Nastał moment, który z pewnością przejdzie do historii windsurfingu. Björn Dunkerbeck ogłosił podczas rozgrywanych niedawno zawodów na Sylcie, że kończy ze startami w regatach PWA. Swój pierwszy tytuł mistrzowski wywalczył w 1988 roku, ostatni 23 lata później. Powodem tej decyzji nie jest zmęczenie rywalizacją w pucharze świata, ale zbyt niski limit wiatru, który utrudnia Björnowi nawiązanie równej walki z lżejszymi konkurentami.

Przez kilka ostatnich lat moim największym rywalem był niski limit wiatru - wyjaśnia Dunkerbeck w wywiadzie przeprowadzonym przez PWA. Przy średnim i silnym wietrze przeważnie wciąż bez problemu dostawałem się do finałów. Ale przy słabym, kiedy ścigasz się z zawodnikami ważącymi 85 kg z 9.5m i deską 130 litrów, nie mam już szans, nawet gdy sam jestem na największym zestawie. Podczas ostatnich regat na Sylcie, w jednym z wyścigów prowadziłem do pierwszej bojki z przewagą jakichś 10m. Jednak zaraz po zwrocie zostałem wyprzedzony przez wszystkich siedmiu rywali. Uznałem, że czas z tym skończyć. Limit wiatru jest po prostu za niski!

Na szczęście koniec startów Björna w slalomie PWA nie oznacza końca sportowej kariery. Dunkerbeck nadal zmierza startować w różnych zawodach, jednak poza wspomnianą organizacją. Już teraz planuje udział w kolejnej edycji Defi Wind, Lancelin Open Ocean Classic i St Barth Fun Cup. Poza tym czynie będzie brał udział w różnych zawodach speed, w tym w firmowanym swoim nazwiskiem Dunkerbeck Speed Challenge.



Oprócz sportu Bjorn zamierza też więcej czasu poświęcić na rozwój biznesu w swojej szkółce SUP, surf i windsurfingu oraz przy powstawaniu nowego Slam Parku na Gran Canarii, w którym za dwa lata ma powstać sztuczny akwen z falami do 3 metrów wysokości.

http://www.pwaworldtour.com 
Podobne artykuły:

Wasze komentarze

Katalog sprzętu

HOT

Spoty

Planujesz wyjazd na deskę? W naszej bazie znajdziesz atrakcyjne miejsca.